Marta Haskins

E-RYT 200 RYT 500
Na macie: 

- Jestem założycielką Samadhi Joga, ale przede wszystkim nauczycielką jogi. Joga stała się dla mnie sposobem na życie w 2002 roku kiedy to po raz pierwszy  zapisałam się na zajęcia Jogi w Sydney w Australii. W 2009 skończyłam w Sydney: “Yoga teacher training in Samadhi Joga”. Jestem certyfikowaną nauczycielką jogi oraz członkiem Międzynarodowej Organizacji Jogowej:  RYT 200 Alliance Accredited.Uczyłam się Vinyasy pod okiem wyjątkowych australijskich nauczycieli jak Idit Tamir, Sue White, Katie Manitas (director of Jivamukti yoga studio in Sydney), Keith Kempis (music in Vinyasa). Język Sanskrytu przekazała mi Jannie Cover: profesorka Universytety of Sydney. Uczyłam się również w UK i tam otrzymałam w 2007 roku dyplom „Ashtanga yoga”. Rok 2006 dał mi możliwość nauczania jogi w Dubaju, a w 2005 roku otrzymałam „Diploma of yoga teacher the Kevala Center” w Londynie, UK. I tak na mojej drodze życia spotkałam wiele wspaniałych ludzi, którzy do dzisiaj są dla mnie inspiracją do tworzenia Samadhi Joga w Warszawie.

- W 2012 roku ukończyłam kolejny kurs. Tym razem Ashtanga - akredytowany przez międzynarodową organizację "Yoga Alliance RYT 500" godzin co sprawia, iż ukończyłam 700 godzin Miedzynarodowych Szkoleń Jogi.

- Jestem również nauczycielką: Terapii Jogą Hormonalną. Ukończyłam szkolenie u samej Dinah Rodrigues i sama praktykuję Jogę Hormonalną codziennie.

Poza matą: 

Prowadzenie szkóły Samadhi Joga zajmuje mi dość dużo czasu. Zanim zajęłam się tylko jogą skończyłam: WSP w Warszawie: Stosunki międzynarodowe (Politologię) oraz Martin Collage w Sydney: Diploma in Marketing. Pracowałam również jako dziennikarka w warszawskich gazetach. Jednak zdecydowanie Joga okazała się moją drogą życia i dzięki nauczaniu jogi czuję, że wiara w marzenia przynosi sukcesy. I to dzięki Wam, moja praca jest moją pasją.

Agata Zagórska

RYT 200
Na macie: 

Na moich pierwszych zajęciach jogi nie znalazłam się przypadkowo. Zanim podjęłam tę jedną z najlepszych, w moim odczuciu decyzji, przez jakiś czas zgłębiałam temat systemu jogi, medytacji i ajurwedy, częściowo w wyniku fascynacji kulturą i filozofią wschodu, już po krótkim pobycie w Azji. Zaczęłam praktykę od metody B.K.S. Iyengara, która dała mi solidne podstawy, dzięki naciskowi na precyzję, później spróbowałam bardziej dynamicznych form jogi jak Vinyasa i Ashtanga, które pokochałam za lekkość, energię, pracę z oddechem. W tym czasie skończyłam też studia w Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie, a tematem mojej pracy magisterskiej była joga oraz korzyści płynące z jej praktyki. Następnie ukończyłam kurs nauczycielski u wspaniałej kobiety i nauczycielki, Basi Lipskiej Larsen - Ashtanga Vinyasa Yoga Teacher Training Course I (RYT 200), certyfikowany przez  Yoga Alliance i zaczęłam prowadzić zajęcia w Samadhi Joga. Ukończyłam również studia podyplomowe na kierunku “Relaksacja i joga” na wydziale rehabilitacji warszawskiego AWF-u, gdzie miałam okazję spojrzeć na jogę z bardziej naukowego punktu widzenia i poszerzyć wiedzę zarówno z zakresu anatomii, fizjologii, kinezjologii, biomechaniki,   jak  i historii, psychologii i filozofii jogi. Regularnie uczestniczę w warsztatach i spotkaniach, dotyczących jogi, w kraju i zagranicą.  Do tej pory miałam przyjemność pogłębiać swoją wiedzę i umiejętności u takich nauczycieli jak m.in.: Kino MacGregor, Laruga Glaser, Govinda Kai, Guillermo Benitez, Janusz Szopa, Lesław Kulmatycki, Małgorzata Grabara. W 2014 r.  spędziłam 3 tygodnie w mieście Mysore w Indiach (kolebce Ashtanga Jogi), praktykując pod okiem Jai Prakash.

Ukończyłam również 20h Prenatal & Postnatal Teacher Training Course i jestem w trakcie certyfikacji przez Yoga Alliance na Registred Prenatal Yoga Teacher (RPYT)

Poza matą: 

Kocham naturę, ludzi, zwierzęta, dobrą, zdrową kuchnię, podróże i mogłabym  tak długo  wymieniać, bo generalnie kocham życie i to właśnie dzięki temu wyciszeniu, spojrzeniu w głąb siebie, uważnemu przeżywaniu każdej chwili, którego nauczyła mnie joga. Nauczyła mnie też większej empatii i wrażliwości na krzywdę innych, dzięki czemu od kilku lat jestem wegetarianką. Od niedawna jestem też dumną mamą wspaniałej dziewczyny o imieniu Gaja, która jest osobą w moim życiu tak ważną, że nie mogłam o niej tutaj nie wspomnieć :) 

Joanna Bierska — Jayadevi

Na macie: 

Praktykuję jogę od 1998 roku, wtedy też spotkałam po raz pierwszy swojego Mistrza Paramhans Swami Maheshwaranandę, znanego na świecie autora systemu "Yoga in Daily Life" /Joga w Życiu Codziennym/. Zaczęłam regularnie uczęszczać na Międzynarodowe Seminaria Jogi prowadzone przez mojego Mistrza oraz innych nauczycieli, fizjoterapeutów i rehabilitantów, które odbywały się w Czechach, Austrii, na Węgrzech i na Słowacji. W 2001 roku zdałam egzamin nauczycielski i otrzymałam Międzynarodowy Certyfikat uprawniający do prowadzenia zajęć jogi w tym systemie. Na początku uczyłam jogi studentów na Uniwersytecie Śląskim w Cieszynie a po przeprowadzeniu się do Warszawy zaczęłam prowadzić zajęcia w różnych centrach jogi, salonach piękności, firmach, klubach a obecnie również dla chorych na stwardnienie rozsiane. Joga to rozwój, mądrość, którą można doskonalić całe życie, więc nadal się kształcę i uczęszczam na seminaria, również w Indiach.

Poprzez jogę mogę służyć innym, pokazując drogę do tego co nieprzemijające, wieczne i trwałe, do radości i uniwersalnego światła będącego esencją każdej żywej istoty.

Poza matą: 

Interesuje mnie wszystko, co jest związane z rozwojem osobistym, doskonaleniem duszy, pracą nad swoim ego oraz otwieraniem serca na bezwarunkowa miłość. Tę szansę daje nam życie, więc kocham życie i staram się zdrowo żyć oraz spędzać czas. Kocham ruch, naturę, taniec, śpiew, muzykę, ale też i dom, dobrą lekturę lub film i herbatkę:)
Lubię Satsangi, czyli spotkania z przyjaciółmi, gdzie wspólnie zgłębiamy rożne filozofie, religie oraz Jogę.

Więcej o jodze w życiu codziennym: http://www.jogawzyciucodziennym.pl/

Urszula Kukulska

Urszula Kululska
Na macie: 

Pierwszy raz znalazłam się na macie na jodze dla kręgosłupa. Te zajęcia z każdym miesiącem utwierdzały mnie w przekonaniu, że zdrowie w praktyce, świadomość i szlachetność wobec swojego ciała są najważniejsze. Tak krok po kroku zaczęłam budować dobre i poprawne fundamenty do dalszej praktyki, w której nieustannie jestem każdego dnia. Stawiam na systematyczność i zaangażowanie podczas sesji jogi. Praktykuję jogę wg metody B.K.S. Iyengara. Mocno uziemia mnie w asanach, dzięki czemu mocno stąpam po ziemi z relaksem, odprężeniem i świadomym tu i teraz. Z każdej sesji wynoszę wiele dla duszy, ciała i umysłu. Oprócz techniki ważny jest dla mnie ruch i oddech oraz przyjemne ciepło w ciele, które znajduję podczas praktyki vinyasy. Łączę zdobywane doświadczenia z maty ucząc się u najlepszych nauczycieli jogi. Uwielbiam być inspirowana i inspirować. Lubię ludzi a kontakt z nimi motywuje mnie do wielu działań. Ukończyłam kurs instruktora rekreacji ruchowej ze specjalizacją hatha joga.

Poza matą: 

Uwielbiam poszerzyć horyzonty, pytać, poszukiwać, zgłębiać pasję i łączyć to z codziennością. Niezależnie od tego co robię muszę czuć, że jest to naturalne i prawdziwe. Znakomicie odnajduję się w kontaktach z ludźmi i dziećmi. Sprawia mi to ogromną przyjemność. Spotykam na swojej drodze wspaniałe i dobre osoby Kocham życie i z radością mknę do przodu spełniając się życiu zawodowym i prywatnym.  

Włodek Kaszyński

Na macie: 

Włodek Kaszyński jest certyfikowanym nauczycielem Kundalini Jogi. Od kilku lat prowadzi zajęcia w Warszawie i okolicach. Wiarygodność i doświadczenie, umiejętność dzielenia się wiedzą, jasny opis asan, medytacji oraz ich wpływu na organizm powodują, że wiele osób uczestniczy w prowadzonych przez niego zajęciach.

Kundalini joga jest praktyką, dzięki której ciało jest sprawne, a dusza szczęśliwa. Joga ta służy osiągnięciu/utrzymaniu zdrowia fizycznego, emocjonalnego oraz rozwojowi świadomości. Są to istotne elementy naszego dobrego samopoczucia. 

Zajęcia składają się z ćwiczeń, relaksu i medytacji. Nie ma znaczenia aktualna sprawność fizyczna uczestnika. Zamiast opisywać proponuję jej doświadczyć, a wtedy wszystkie słowa staną się zbędne.

Prowadzi zajęcia: 
Studio: 

Monika Tabaka

Monika Tabaka
Na macie: 

Od wielu lat jestem na jogowej ścieżce, choć na macie stanęłam dopiero w 2011 roku. Ukończyłam kurs na nauczyciela jogi  akredytowany przez międzynarodową organizację Yoga Alliance RYT 200. Cały czas poszerzam swoją jogową wiedzę na kursach i warsztatach. Przyglądam się różnym nauczycielom, a kilku z nich jest dla mnie ogromną inspiracją.Uwielbiam Vinyasę za nieustannie płynący ruch wraz z oddechem, za nieskończoną możliwość tworzenia nowych sekwencji. Staram się tak prowadzić zajęcia, aby każdy znalazł coś dla siebie, niezależnie od tego jak długo praktykuje. Cieszę się, że mogę dzielić się z Wami swoją pasją i swoją wiedzą. Cały czas jednak pozostaję uczniem i wiele jeszcze przede mną.

Zapraszam serdecznie na wspólną praktykę. Do zobaczenia na macie.

Poza matą: 

Masaże są moim hobby od lat. Stworzyłam swój autorski masaż Good Life Massage. Wciąż głodna wiedzy uczę się nowych technik i podglądam najlepszych. 22 lata spędziłam w korporacji, aby w końcu podjąć decyzję o zmianie stylu życia. To moja najlepsza decyzja. Jestem szczęśliwa, spełniona, wiem co jest dla mnie ważne i wiem dokąd zmierzam. Cieszę się każdym dniem.

Studio: 

Bogdan Halicki

Bogdan Halicki
Na macie: 

Jestem doświadczonym muzykoterapeutą praktykującym jogę królewską od roku 1975. Zajęcia, które prowadzę pomagają osiągać głęboką relaksację ciała i psychiki oraz wchodzenie w stan medytacyjny (w pozycji leżącej) i nie wymagają żadnego wysiłku fizycznego.

Głęboki relaks i medytacja są bardzo ważnym i potrzebnym elementem w życiu każdego człowieka, a wręcz koniecznym dla uprawiających sport wyczynowy i różne odmiany jogi (Vinyasa, Ashtanga), bowiem relaks psychiczny i rozluźnianie napięć mięśniowych są rodzajem przeciwwagi dla każdego typu wysiłku fizycznego.

W czasie moich zajęć wykorzystuję i łączę: wiedzę przekazaną przez największego mistrza relaksu psychicznego i medytacji Jiddu Krisnamurtiego, elementy niezwykle wartościowej jogi królewskiej, autorską muzykę o właściwościach terapeutycznych, oraz grę na instrumentach muzycznych o okrągłym źródle dźwięku, między innymi na oryginalnych chińskich gongach, misach tybetańskich lub afrykańskich bębnach.

Grana przeze mnie w sposób profesjonalny mistycznie brzmiąca muzyka w naturalny sposób synchronizuje półkule mózgowe, indukuje wodzenie czynnościowych rytmów alfa, theta lub delta, wspomaga każdy rodzaj rekonwalescencji, rehabilitacji, leczenia albo rozwoju emocjonalnego, poprawia samopoczucie, zdolności twórcze, redukuje stres, eliminuje lęki, regeneruje strukturę komórkową, psychikę i układ nerwowy, pomaga rozluźniać napięcia mięśniowe, osiągnąć głęboki relaks psychiki, wspomaga medytacje, inspiruje wizualizacje i umożliwia lepszą koncentrację uwagi.

Kasia Lewandowska

Kasia Lewandowska
Na macie: 

Dziś wydaje się to wręcz nieprawdopodobne, ale kiedyś jogę traktowałam z przymrużeniem oka i nigdy nie myślałam, że tak bardzo zawładnie moim życiem. Latem 2009 roku wpadłam na zajęcia do nowopowstałego studia Samadhi Joga, żeby wprowadzić głębsze  rozciąganie do licznych zajęć sportowych, w których wtedy uczestniczyłam. I tak zaczęła się moja przygoda z jogą.

Z tygodnia na tydzień coraz częściej przychodziłam do studia, aż nagle zorientowałam się, że porzuciłam  wszystkie inne zajęcia: aerobik,  step, siłownię, wreszcie taniec. Zastanawiałam się dlaczego tak się dzieje, co takiego jest w jodze, że osoba, jak ja, lubiąca zmiany, ruch, pęd, szaleństwo czuje się dobrze i nie szuka już nowych doznań. Nie od razu umiałam znaleźć odpowiedź. Dzisiaj wiem, że joga to ciągły rozwój psychiczny i fizyczny, odczuwalny już od początku praktyki, dający radość, satysfakcję, budujący wiarę w siebie. Rozwój ten sprawia, że człowiek sam sobie zaczyna się coraz bardziej podobać, zaczyna patrzeć na siebie tak, jak na ludzi, których do tej pory podziwiał. Joga to siła, która sprawia, że przestajemy się bać konsekwencji złej decyzji, podejmowania śmiałych wyzwań, zaufania drugiemu człowiekowi - nie przeraża nas groźba „sparzenia się”, bo nawet jeśli do tego dojdzie, nie będziemy żałować, bo wiemy, że i tak sobie poradzimy, a warto  żyć  pełnią życia. Nie musimy więc ograniczać się i w pewnym momencie rozwój następuje dużo szybciej. Czujemy się coraz bardziej spełnieni. Nasz kontakt z jogą powinien rozpocząć się w dzieciństwie, ponieważ im wcześniej zaczniemy, tym dłużej będziemy szczęśliwi.

Poza matą: 

Spotykam się z przyjaciółmi i rodziną – mam dwóch dorosłych synów. Jeżdżę na rowerze, czytam, słucham muzyki, chodzę na koncerty i po górach – połoninach bieszczadzkich. Lubię i rozumiem ludzi małych i dużych oraz zwierzęta. Joga jest we mnie, chciałabym rozprzestrzeniać ją  zawsze i wszędzie

Magda Szast

Magda Szast
Na macie: 

Od czterech lat prawie codziennie stawiam stopy na macie do jogi, szukając i odnajdując podczas praktyki to, co jest dla mnie w życiu bardzo istotne: siłę, spokój i wewnętrzną równowagę. Jestem miłośniczką nurtu body & mind, a moimi największymi miłościami są: pilates i joga. Moja pasja zaowocowała postanowieniem o podjęciu szkolenia nauczycielskiego akredytowanego przez międzynarodową organizację Yoga Alliance i jestem pewna, że jest to jedna z najlepszych w moim życiu decyzji.

Uważam, że tylko zintegrowanie ćwiczeń fizycznych i treningu mentalnego i relaksacyjnego pozwala na harmonijne i zrównoważone kształtowanie ciała i zwiększenie jego świadomości.

Poza matą: 

Od 1997 r. jestem instruktorem rekreacji ruchowej o specjalności fitness. Od kilku lat prowadzę zajęcia terapią ruchem wg metody pilates. Jestem certyfikowaną masażystką i psychodietetyczką (studia podyplomowe w SWPS). Posiadam również I i II stopień naturalnego uzdrawiania metodą reiki.

Stale podnoszę swoje kwalifikacje, które oprócz pracy z ciałem obejmują również zdrowie psychiczne, terapię oddechem i pracę z energią. A kiedy mam wątpliwości którędy zmierzać moją życiową ścieżką, zawsze pytam o drogę serca i idę za jego głosem.

Michał Kudzia

Michał Kudzia
Na macie: 

W 2005 roku zacząłem się uczyć Powitań Słońca. Powiedziano mi, że to Ashtanga Vinyasa Yoga. W Polsce ćwiczyło w tym systemie może 20-30 osób. Spodobała mi się metoda, zostałem przy niej. Czasem wychodzę ze sztywnego schematu, rozszerzam praktykę stosownie do potrzeb. Od 11 lat próbuję jogowego chleba z różnych pieców. Szukam nauczyciela, przy którym mógłbym się rozwijać. Na razie spotykam samych instruktorów.

Warsztaty, warsztaciki, szkolenia, treningi owszem, ukończyłem. Jakieśtam certyfikaty z nich zostały na pamiątkę. Ale nie ma sensu ich tu wypisywać. Są bezużyteczne. Łatwość, z jaką sprzedaje się "uprawnienia" i akredytacje (masowa produkcja instruktorów), w moich oczach je dewaluuje. Nawet 5000 godzin szkoleń nikogo nie uczyni nauczycielem jogi.

Wobec tego postanowiłem zaufać intuicji. Więcej medytuję i na własnej macie odkrywam zalety praktyki AVY, pamiętając o tym, że nie istnieje najlepsza, jedynie słuszna metoda dla wszystkich. Trzeba ją wybrać indywidualnie. Jogi można się uczyć, ale nie da się nauczyć jej kogoś innego.

Poza matą: 

Najbardziej ze wszystkiego interesuje mnie sens życia. Po co się urodziłem? 

Chcę być szczęśliwy i sprawiać, by ludzie wokół czuli się dobrze. Aktywność fizyczna pomaga mi w tym. Pomaga śpiewanie i taniec, w każdej postaci. Pomaga sztuka komunikacji, dlatego tak bardzo fascynuje mnie ludzka mowa i umiejętność dotyku.

Używam ciała, używam głosu, używam oddechu. Patrzę w oczy, kiedy rozmawiam. Nie boję się bólu, nie boję potknięcia, ale czasem boję się, że potknie się ktoś obok. To chyba moje zadanie na najbliższy czas - pozwolić innym na potknięcia i swobodne upadki. Każdy ma swoją drogę do przejścia.

W wolnym czasie piszę na stronie asztanga.pl.